W grudniu rządzą świąteczne klimaty. Tym razem postawiłam na inną formę biscornu. Zszywania było trochę więcej ale wyszła efektowna gwiazdka.
W grudniu rządzą świąteczne klimaty. Tym razem postawiłam na inną formę biscornu. Zszywania było trochę więcej ale wyszła efektowna gwiazdka.
Nadszedł czas na ostatni kwadracik z kalendarzem.
Mam nadzieję, że Mikołaj odwiedził Wasze domy?
Niestety za dużo nie podziałałam. Zaczęłam kolejnego UFOka. Skrzacik był kiedyś tematem SALu na który zapisałam się ale nie dokończyłam go. Wtedy haftowałam na lnie i jakoś ciężko mi szło. Teraz postanowiłam przerzucić się na kanwę i zacząć od nowa. Nie wiem czy zdążę do końca roku ale na pewno do końca zimy :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Jakiś czas temu brałam udział w rocznicowym rozdaniu w KTM. Nagrody sponsorowały projektantki. Ja wybrałam sobie Asię B. Wczoraj dotarła do mnie paczuszka i mogę pokazać co zawierała.
Dziękuję Asiu za wspaniałą nagrodę.
Miesiąc kończę z kolejną odsłoną moich zimowych drzwi. W sumie myślałam ,że ten haft będzie mniejszy ale kolory kolory są zachwycające. Mimo mixu kolorów haftuje się przyjemnie.
Aida 16ct. biała, mulina DMC
jeszcze brakuje sporo górnej części drzwi
W tym miesiącu miało być biscornu kuchenne. Bardzo długo zajęło mi znalezienie odpowiedniego wzoru ale w końcu trafiłam na urocze filiżanki.
góra