Skończyłam na koniec lipca ale nie zdążyłam przed wyjazdem posklejać. Dziś wróciłam i nadrabiam zaległości.
I z moimi słonecznikami, które same się posiały ale jeszcze nie kwitną.
Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.
Skończyłam na koniec lipca ale nie zdążyłam przed wyjazdem posklejać. Dziś wróciłam i nadrabiam zaległości.
I z moimi słonecznikami, które same się posiały ale jeszcze nie kwitną.
Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.
Trochę przybyło w moim letnim samplerze
Jeżdżę z synem raz w miesiącu do ortodonty, który ma gabinet obok zamku w Kilkenny. Zawsze w czasie wizyty spaceruję po ogrodach zamkowych. Tym razem byliśmy bardzo wcześnie i trafiłam na przepiękne chmury. Niestety bardzo szybko znikały ale od strony ogrodu różanego udało mi się uchwycić ich piękno.
Zaczęłam mój sampler letni.
Wybrałam seledynową kanwę.
Chciałam jeszcze pokazać moje ostatnie zakupy na Temu przed wprowadzeniem cła.
Kolejny raz skusiłam się na nowy numer gazetki
bardzo spodobały mi się dodatki