Na majowe wyzwanie przygotowałam mały hafcik z którego zrobiłam zawieszkę. Paryskich wzorów jest cała masa ale ten najbardziej wpadł mi w oko i widzę,że również Ani z Przystanku Kłodzko. Dobierałam kolory na oko. W mojej pracy nie ma koralików,ze względu na rozmiar krzyżyków-pozostałam przy french knotach.
Sesja fotograficzna to przymiarki do zabawy u Agi "Robótki w plenerze" Co prawda plenery bliskie : podwórko i parapet ale dalej nie ryzykowałam bo co chwila leje. Taka pogoda trwa od 2 tygodni :( Masakra.
Les Brodeuses Parisiennes,
Len Belfast 32" jasnooliwkowy
Mulina mix
Jeszcze tył pracy.
Moją pracę zgłaszam również do kwiatowego wyzwania tu
Przy sesji asystowała mi spora chmara puchatych trzmieli :P
Jeszcze jedna ogrodowa fotka-korzystałam z przerwy między jedną, a drugą ulewą.
Na koniec jeszcze prezentacja ostatniego numeru TWOCS. W środku piękne karteczki, kwiatowa podusia i słotki lisek.
Następny numer już nie taki ciekawy-raczej powstrzymam się od kupna.
Dziekuje za komentarze i witam nowego obserwatora:)
