Czas nieubłagalnie leci i coraz bliżej do świąt. Karteczki już za mną ,teraz czas na jakieś ozdoby. Wczoraj powstało kilka zawieszek,a jedna nawet już powędrowała do kraju.
Najpierw przedstawię moje filcaki. Najpierw na kartce rozrysowałam sobie formę z której wykroiłam filcowe ozdoby. Guzik odciełam ze starej koszuli :D Do wypchania użyłam zawartość starego jaśka. Moje dzieciaczki miały kupę zabawy przy skrawkach filcu.
Pierwsze serduszko wpadło mi w oko gdy ogladałam jakąś gazetę krzyżykową ale pojęcia nie mam jaką. Rękawiczka to mix pomysłów z internetu.
Następna zawieszka została najpierw wyhaftowana na lnie ,a potem dodałam guziczek z filcu (bo innego nie miałam) a laska to też filc -w oryginale miały być tasiemki. Do wykończenia zawieszki użyłam kleju. Tył to również len,a w środek wkleiłam tasiemkę-pomysł zaczerpnięty od Igiełki . Niestety zdjęcie robiłam na szybko przed wyjściem na pocztę.
Wzór: Cross Stitch Collection nr 242
Len krajowy:naturalny,filc,nici DMC,tasiemki,tekturka,klej Magic
Moją zawieszkę ze skarpetką zgłaszam do Wyzwania 48 "Coś miękkiego" w Craft Szafie
Dziękuję wszystkim za odwiedziny. Miło mi,że doceniacie moje prace ,a każdy komentarz jest jak miód na moje serce. Dziękuję.



