Jestem po dłuższej nieobecności spowodowanej przejściowym brakiem czasu i weny. Jakieś przesilenie jesienne. Nazbierało się trochę zaległości, które sukcesywnie będę nadrabiać w kolejnych postach.
Na pierwszy ogień idzie jeden z moich ostatnich hafcików w mojej ulubionej Halloweenowej tematyce. Mam nadzieję,że jeszcze znajdę czas na więcej podobnych maleństw.
Oto mój autoportret :P Zdjęcie gotowej pracy znalazłam w sieci z której wyhaftowałam wiedźmę. Dopiero szukając autora znalazłam gotowy schemat,który jest udostępniony za darmo tutaj.
Wintage Witch
The Litlle Stitcher
Lugana 25ct -żółty,mulina DMC310
haft1x1
czarna koronka,rudy sznurek do sutaszu,
przyklejone ozdoby(nietoperze,kot)
tutaj widać wielkość xx

Wstawiam jeszcze fotkę na jasnym tle-teraz widać marszczoną koronkę i tył.
A takiego gościa znalazłam dziś w wannie- zapewniam,że to nie jest jeszcze największy egzemplarz. W tym roku jest istna plaga pająków.
***************************
A na zakończenie moja przesyłka z kraju od Kokardki. Zgłosiłam się do grupy testerów produktów tego internetowego sklepu z szeroką gamą artykułów do robótek ręcznych.Kokardka jest również wydawcą czasopism o tematyce robótkowej Kram z Robótkami i Haft Gobelinowy.
Mimo,że miałam testować tylko kartkę świąteczną w przesyłce znalazłam również katalog i gratis ze wzorem wesołego bałwanka. Zapraszam na kolejnego posta z prezentacją kartki.
