Ostatnia odsłona UFOków w tym roku.
jedyny ukończony
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Moje podsumowanie października. Skończyłam gałęzie i zrobiłam backstitche.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
We wrześniu zabrałam się za drzewa. Doszłam do końca prawego górnego rogu.
W sierpniu nie było mi po drodze z większymi haftami , więc wiele nie przybyło. Bardziej uzupełniałam pojedyncze xx.
Tym razem zrobiłam coś z serii kwiatowej.
W maju podgoniłam trochę mój zimowy haft. Powstało trochę nieba i gałęzi oraz zarys dachu.
Nie zdążyłam podsumować mojej marcowej pracy nad ufokami. Niestety wiele nie powstało.
Znów przysiadłam do moich drzwi. W planie było zakończenie prawej strony szyby , a okazało się, że udało mi sie zrobić nawet górną szybkę. Teraz tylko girlanda na około i zarys murka. może skończę szybciej niż planowałam.
W styczniu posiedziałam trochę nad moimi drzwiami. Mam nadzieję, że w ciągu 3 miesięcy zakończę ten haft.
jest tak
Przed nami kolejny rok . Oto moje plany:
1. zimowe okienko
2. jesienne drzwi
Oczywiście będzie coś na Walentynki i na każdą porę roku ale jeszcze nie zdecydowałam się na coś konkretnego.
Postanowiłam kolejny raz dołączyć do zabawy u Katarzyny.
moje UFOki :
1, bałwanki - 2
2. kwiaty - 7
3. zimowy widok - pozostała 1/4 haftu
4. zimowe drzwi
Będę kontynuować zabawy Pascha i Kolorowe biscorniaczki . Dołączę do zabaw Choinka i Smalls Sal jeśli będzie kontynuacja.
W tym miesiącu zabrałam się za skrzacika na kołatce.
Ostatnio wyglądał tak
Niestety za dużo nie podziałałam. Zaczęłam kolejnego UFOka. Skrzacik był kiedyś tematem SALu na który zapisałam się ale nie dokończyłam go. Wtedy haftowałam na lnie i jakoś ciężko mi szło. Teraz postanowiłam przerzucić się na kanwę i zacząć od nowa. Nie wiem czy zdążę do końca roku ale na pewno do końca zimy :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.